Karetki porodowe raczej nie w systemie PRM. "Są miasta z połową wyjazdów po założonym czasie"
22.11.2024 15:31
Część zespołów ratownictwa medycznego nie jest wysyłana przez dyspozytorów do zdarzeń natychmiast po przyjęciu zgłoszenia, bo brakuje wolnych kartek. W pojedyńczych przypadkach czas wydłuża się do około godziny. - Jeśli karetki pogotowia miałyby jeszcze dodatkowo przewozić rodzące kobiety do szpitali, problem się pogłębi - uważa Kacper Mazurkiewicz, ratownik medyczny i bloger. Na dowód pokazuje dane.