81 zamkniętych oddziałów od 2020 r. Żaden szpital nie wystąpił o utworzenie „izby porodowej”
Od 2020 roku do stycznia 2026 roku w Polsce zamknięto łącznie 81 oddziałów położniczo-ginekologicznych – poinformowała w Sejmie wiceministra zdrowia Katarzyna Kęcka. Tylko w 2025 roku zlikwidowano 27 porodówek, a kolejne 27 oddziałów zawieszono. W styczniu 2026 roku zamknięto 3 oddziały, a 12 czasowo wstrzymano działalność.
Jeszcze w 2020 roku świadczenia w zakresie położnictwa i ginekologii realizowało 370 oddziałów. W kolejnych latach liczba ta systematycznie malała. W 2020 roku zamknięto 12 oddziałów, a 18 zawieszono. W 2021 roku zlikwidowano 10 oddziałów i zawieszono 26. W 2022 roku zamknięto 11, a 38 zawieszono. Od stycznia do listopada 2025 roku funkcjonowało 300 oddziałów położniczo-ginekologicznych.
Wiceministra Katarzyna Kęcka podkreśliła, że proces wygaszania części porodówek trwa od kilku lat i nie jest zjawiskiem nagłym. Wskazała również, że ocena bezpieczeństwa okołoporodowego nie powinna opierać się wyłącznie na odległości do najbliższego oddziału.
Według danych resortu ze stycznia 2026 roku w 2013 gminach czas dojazdu do oddziału położniczego wynosi mniej niż 30 minut. Obszary te zamieszkuje ponad 92 proc. kobiet w wieku rozrodczym. W ubiegłym roku odnotowano 9 tzw. porodów incydentalnych – przyjmowanych przez zespoły ratownictwa medycznego w karetkach lub w szpitalnych oddziałach ratunkowych.
W odpowiedzi na zamykanie oddziałów 31 stycznia 2026 roku wydano rozporządzenie wprowadzające nowe świadczenie – opiekę nad kobietą w ciąży i rodzącą realizowaną przez położną. Rozwiązanie to, potocznie określane jako „izba porodowa”, ma zapewnić całodobowy dostęp do świadczeń położniczych w powiatach, w których nie funkcjonuje oddział położniczo-ginekologiczny.
Decyzję o wdrożeniu takiego świadczenia podejmuje dyrektor lub osoba kierująca szpitalem. Ani Ministerstwo Zdrowia, ani Narodowy Fundusz Zdrowia nie mają kompetencji do zobowiązania placówki do uruchomienia tej formy opieki.
Jak przyznała wiceministra Katarzyna Kęcka, do tej pory żaden szpital nie złożył wniosku o realizację nowego świadczenia. W systemie nie ma obecnie ani jednego podmiotu, który zdecydowałby się na uruchomienie „izby porodowej”.