Nowe regulacje odwołują się do zasady tzw. public charge, zgodnie z którą osoba mogąca w przyszłości korzystać z pomocy społecznej jest uznawana za „obciążenie publiczne” i może zostać wykluczona z procedury imigracyjnej. Po raz pierwszy jednak w tak szerokim zakresie do oceny włączono również czynniki zdrowotne. Urzędnicy mają obowiązek analizować, czy wnioskodawca cierpi na chorobę przewlekłą, wymaga kosztownego leczenia lub może w przyszłości potrzebować wsparcia państwa.
Krytycy tej decyzji mówią wprost: to selekcja zdrowotna i powrót do najbardziej bezwzględnych form dyskryminacji. Organizacje broniące praw człowieka zwracają uwagę, że zmiany uderzą w osoby chore, niepełnosprawne i ubogie – często szukające w Stanach Zjednoczonych nie luksusu, lecz pomocy i bezpieczeństwa. W ocenie ekspertów, nowe przepisy mogą oznaczać, że nawet wizy humanitarne będą odmawiane osobom, które najbardziej ich potrzebują.
Trump od początku swojej prezydentury stawia na politykę izolacjonizmu i ścisłej selekcji imigrantów. Jednak tym razem – jak oceniają komentatorzy – administracja przekroczyła granicę, która podważa podstawowe wartości amerykańskiej polityki humanitarnej. Pracownicy amerykańskich konsulatów już stosują nowe wytyczne w praktyce, co oznacza, że decyzje odmowne mogą pojawić się także wśród obywateli krajów sojuszniczych, w tym Polski.
Według Associated Press to najbardziej restrykcyjna interpretacja prawa imigracyjnego od dekad. Wystarczy, że urzędnik uzna, iż stan zdrowia cudzoziemca może w przyszłości obciążyć system publiczny, by jego szansa na wjazd do USA przepadła.
Nowe wytyczne spotkały się z natychmiastową krytyką ze strony organizacji międzynarodowych. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzegła, że decyzja amerykańskiej administracji może doprowadzić do „globalnego regresu w dostępie do leczenia i ochrony zdrowia”, a także do stygmatyzacji osób z chorobami przewlekłymi. Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka wydało komunikat, w którym podkreślono, że prawo do przemieszczania się i poszukiwania pomocy medycznej nie może być ograniczane z powodu stanu zdrowia.
W ocenie ekspertów ONZ nowe przepisy mogą mieć dramatyczne skutki – od wzrostu nielegalnej migracji po pogłębienie kryzysu humanitarnego w regionach dotkniętych chorobami i ubóstwem. Organizacje apelują do władz USA o rewizję decyzji i powrót do zasad zgodnych z międzynarodowymi standardami ochrony praw człowieka.
Źródło: PAP / Associated Press

