Donald Tusk w swoim oświadczeniu podkreślił, że Narodowy Fundusz Zdrowia jest wypłacalny i pozostaje „rzetelnym płatnikiem”, także w odniesieniu do nadwykonań nielimitowanych. – Te płatności będą zrealizowane – zadeklarował premier, zapowiadając jednocześnie, że rząd chce jasno pokazać, iż „NFZ nie jest bankrutem”. To odpowiedź na słowa przedstawicieli samorządu lekarskiego i szefów szpitali, którzy od miesięcy alarmują o narastającej luce finansowej i problemach z płynnością.
W trakcie szczytu przedstawiciele rządu powtarzają, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo pacjentów, a stabilność finansowa systemu ma być fundamentem projektowanych reform. Na spotkanie zaproszono przedstawicieli resortów zdrowia, finansów, edukacji i cyfryzacji. Rozmowy dotyczą m.in. rozliczeń świadczeń, jakości opieki, zmian organizacyjnych oraz planowanych nowych instrumentów ochrony pacjenta.
Dzisiejsze wydarzenie wpisuje się w intensywną polityczną rozgrywkę. Jutro, z inicjatywy prezydenta Karola Nawrockiego, odbędzie się osobny szczyt dotyczący ratowania ochrony zdrowia. To właśnie po listopadowym spotkaniu prezesa NIL z prezydentem spór wokół Funduszu Medycznego i finansowania NFZ przeszedł z poziomu resortu zdrowia na poziom Pałacu Prezydenckiego. Samorząd lekarski oczekuje jasnych deklaracji finansowych oraz powrotu do stołu rozmów na poziomie ministerialnym.
Dzisiejsze wystąpienia nie pozostawiają wątpliwości, że rząd chce nadać dyskusji własny kierunek. Padła zapowiedź, że wszystkie nadwykonania nielimitowane będą rozliczone, a NFZ pozostaje stabilną instytucją, której grozi „nie kryzys, lecz konieczność uporządkowania systemu”. To sygnał wysłany zarówno do szpitali, jak i do medyków, którzy w ostatnich tygodniach otwarcie mówili o „braku zaufania do państwa jako płatnika”.
Rozmowy mają potrwać do popołudnia. Według zapowiedzi Kancelarii Premiera przedstawione zostaną także propozycje legislacyjne dotyczące bezpieczeństwa pacjenta oraz plan reorganizacji części świadczeń.

