PRAWO I POLITYKA

Od 23 lutego pogotowie protestacyjne. „Solidarność” w ochronie zdrowia zapowiada akcję

19.02.2026 15:48

Rada Krajowej Sekcji Służby Zdrowia NSZZ „Solidarność” zdecydowała o rozpoczęciu z dniem 23 lutego pogotowia protestacyjnego. Decyzja zapadła 19 lutego, a jej powodem – jak podkreślają związkowcy – jest narastający kryzys w ochronie zdrowia oraz planowane przez Ministerstwo Zdrowia zmiany w ustawie o minimalnych wynagrodzeniach.

Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”, w rozmowie z Rynkiem Zdrowia wskazała, że związek przyjął uchwałę w reakcji na próbę – w ocenie związku – odebrania ustawowej gwarancji wzrostu wynagrodzeń. Jak zaznaczyła, przygotowany jest harmonogram działań, a decyzja jest również konsekwencją przebiegu ostatniego posiedzenia Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia.

W przyjętym stanowisku z 19 lutego związkowcy wyrażają sprzeciw wobec działań resortu zdrowia. W ich ocenie system finansowania ochrony zdrowia znajduje się w głębokim kryzysie, a proponowane zmiany przenoszą ciężar odpowiedzialności za deficyt na pracowników medycznych.

Spór dotyczy nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego w podmiotach leczniczych. Ministerstwo Zdrowia proponuje przesunięcie tegorocznej waloryzacji z 1 lipca 2026 r. na 1 stycznia 2027 r. oraz zmianę mechanizmu ustalania wskaźnika wzrostu – zamiast powiązania z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej miałby on być oparty na wzroście płac w sferze budżetowej. Resort szacuje, że brak podwyżek w 2026 r. pozwoliłby ograniczyć wydatki o około 5 mld zł.

NSZZ „Solidarność” deklaruje, że nie wyrazi zgody na zmiany w ustawie płacowej do czasu wprowadzenia – jak określono – sprawiedliwego systemu poboru składki zdrowotnej. Związek wskazuje, że obecny model finansowania nie jest solidarny, a ponad 20 grup zawodowych nie płaci składki zdrowotnej, co w ocenie organizacji generuje poczucie niesprawiedliwości i zwiększa presję na pracujących.

Równolegle narasta napięcie wśród pracodawców. Na 3 marca Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych wspólnie ze Związkiem Powiatów Polskich zapowiedział demonstrację przed Ministerstwem Zdrowia. Dyrektorzy i samorządowcy domagają się stabilnego finansowania oraz systemowych rozwiązań dla zadłużonych placówek.

Prezes OZPSP Waldemar Malinowski w rozmowie z RMF FM ocenił, że szpitale powiatowe nie widzą dziś długofalowej strategii dla swojego segmentu. Z kolei prezes Związku Powiatów Polskich Andrzej Płonka w styczniowym piśmie do premiera Donalda Tuska wskazywał, że samorządy mierzą się z problemami finansowymi i kadrowymi wynikającymi z decyzji systemowych, a nie lokalnych.

Na kilka dni przed rozpoczęciem pogotowia protestacyjnego ochrona zdrowia znalazła się w sytuacji równoległych napięć: z jednej strony związki zawodowe sprzeciwiają się zmianom w ustawie płacowej, z drugiej – dyrektorzy szpitali domagają się większego wsparcia finansowego. Decyzje, które zapadną w najbliższych tygodniach, zadecydują nie tylko o tempie wzrostu wynagrodzeń, ale także o stabilności funkcjonowania części placówek.