PRAWO I POLITYKA

NRL o jawności wynagrodzeń lekarzy: problemem nie są pensje, lecz bezpieczeństwo danych i sposób finansowania systemu

02.07.2026 10:25

Przyjęta przez parlament ustawa dotycząca ujawniania wynagrodzeń lekarzy nadal budzi zdecydowany sprzeciw samorządu lekarskiego. Przedstawiciele Naczelnej Izby Lekarskiej przekonują, że proponowane rozwiązania nie odpowiedzą na rzeczywiste problemy systemu ochrony zdrowia, a jednocześnie mogą stworzyć nowe zagrożenia – przede wszystkim związane z bezpieczeństwem danych oraz dalszym pogłębianiem negatywnych nastrojów wobec środowiska medycznego.

Do tych kwestii odniósł się na antenie TOK FM wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Klaudiusz Komor. Jak podkreślił, obawy lekarzy nie wynikają z samego faktu analizowania wynagrodzeń przez instytucje państwowe, lecz z ryzyka ujawnienia szczegółowych danych.

– „My bardziej obawiamy się wycieku tych danych. Mamy też niedobre doświadczenia jeszcze z czasów, kiedy pan minister Niedzielski udostępnił dane jednego z naszych kolegów” – powiedział w rozmowie z TOK FM.

To nawiązanie do wydarzeń z 2023 roku, kiedy ówczesny minister zdrowia Adam Niedzielski ujawnił publicznie dane dotyczące recept wystawionych przez lekarza, co wywołało szeroką debatę o ochronie danych medycznych i granicach działań administracji publicznej.

„Jawność nie rozwiąże problemu kominów płacowych”

W przestrzeni publicznej jednym z głównych argumentów za nowymi przepisami jest większa przejrzystość wydatkowania środków publicznych oraz możliwość analizy wysokich wynagrodzeń części lekarzy. Zdaniem Klaudiusza Komora sama publikacja danych nie wpłynie jednak na mechanizmy, które doprowadziły do powstania tzw. kominów płacowych.

– „Zastanówmy się, w jaki sposób zmieni sytuację to, że będziemy wiedzieć, ile zarabia poszczególny lekarz. Będziemy wiedzieć, że część zarabia za dużo, ale to już wiemy teraz” – mówił na antenie TOK FM.

Według wiceprezesa NRL źródłem problemu nie są indywidualne decyzje lekarzy, lecz sposób finansowania świadczeń przez publicznego płatnika. W jego ocenie część procedur jest wyceniona na tyle wysoko, że szpitale konkurują między sobą o specjalistów mogących je wykonywać. Przy ograniczonej liczbie lekarzy prowadzi to do licytowania stawek i wzrostu wynagrodzeń w wybranych dziedzinach.

Komor przekonywał, że trwałym rozwiązaniem byłoby urealnienie wycen procedur medycznych, a nie tworzenie nowych obowiązków związanych z ujawnianiem danych o zarobkach.

Obawy o bezpieczeństwo lekarzy

W rozmowie pojawił się również wątek narastającej agresji wobec pracowników ochrony zdrowia. Zdaniem przedstawiciela samorządu lekarskiego sposób prowadzenia debaty publicznej może pogłębiać negatywne emocje wobec lekarzy.

Komor zwrócił uwagę, że w mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się komentarze obarczające lekarzy odpowiedzialnością za problemy finansowe systemu ochrony zdrowia.

– „Te wszystkie doniesienia medialne dotyczące tego, co dzieje się w ochronie zdrowia, uderzają przede wszystkim w lekarzy” – powiedział na antenie TOK FM. Dodał, że środowisko obawia się, iż narastający hejt może przekładać się na kolejne akty agresji wobec personelu medycznego.

W tym kontekście przypomniał o tragicznym ataku na lekarza w krakowskim szpitalu, wskazując, że eskalacja negatywnych emocji może zwiększać ryzyko podobnych zdarzeń.

Ustawa czeka na decyzję prezydenta

Przepisy dotyczące jawności wynagrodzeń zostały przyjęte w bardzo krótkim czasie. Projekt został zaakceptowany przez Radę Ministrów 17 czerwca, dwa dni później uchwalił go Sejm, a Senat nie wniósł do niego poprawek.

Obecnie ustawa oczekuje na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego.

Zgodnie z jej założeniami dane o wynagrodzeniach lekarzy mają być wykorzystywane m.in. przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji podczas analiz kosztów świadczeń zdrowotnych.

Samorząd lekarski nie kwestionuje potrzeby analizowania kosztów funkcjonowania systemu, jednak podkreśla, że nie powinno się sprowadzać dyskusji o finansowaniu ochrony zdrowia wyłącznie do wysokości wynagrodzeń lekarzy. W ocenie przedstawicieli NRL bez zmian w sposobie wyceny świadczeń oraz organizacji systemu sama jawność płac nie rozwiąże problemów, które od lat wpływają na sytuację finansową szpitali i dostępność świadczeń dla pacjentów.