PRAWO I POLITYKA

Łukasz Jankowski: ochrona zdrowia potrzebuje reform i ministra z realnym zapleczem politycznym

07.07.2026 09:46

Urealnienie wycen świadczeń, ograniczenie czasu pracy lekarzy oraz odpolitycznienie zarządzania ochroną zdrowia – to trzy najważniejsze zmiany, które według prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej powinny stać się priorytetem dla rządu. W „Porannej Rozmowie” Super Expressu Łukasz Jankowski przekonywał, że bez silnego politycznego przywództwa i odbudowy dialogu z środowiskiem medycznym trudno będzie przeprowadzić reformy, których system potrzebuje od lat.

Wypowiedzi prezesa NIL wpisują się w trwającą od kilku tygodni dyskusję o kondycji publicznej ochrony zdrowia, sytuacji finansowej Narodowego Funduszu Zdrowia oraz relacjach między resortem zdrowia a przedstawicielami zawodów medycznych.

„Chcemy rozmawiać z kimś, kto potrafi zmienić system”

Jednym z głównych tematów rozmowy była współpraca samorządu lekarskiego z Ministerstwem Zdrowia. Zdaniem Łukasza Jankowskiego od wielu miesięcy praktycznie nie dochodzi do merytorycznego dialogu pomiędzy resortem a środowiskiem lekarskim.

– „Chcemy rozmawiać z kimś, kto potrafi zmienić system ochrony zdrowia” – powiedział w „Porannej Rozmowie” Super Expressu.

Prezes NIL ocenił, że obecne kierownictwo resortu nie dysponuje wystarczającym zapleczem politycznym, aby przeprowadzić najtrudniejsze reformy. Jak zaznaczył, właśnie dlatego samorząd lekarski coraz częściej kieruje swoje propozycje bezpośrednio do premiera.

Trzy propozycje zmian

W ocenie Naczelnej Izby Lekarskiej najpilniejsze wyzwania dotyczą finansowania świadczeń, organizacji pracy personelu oraz sposobu zarządzania systemem.

Pierwszym z nich jest zmiana wycen procedur medycznych. Zdaniem Jankowskiego obecny model powoduje, że szpitale są premiowane za wykonywanie jednych świadczeń, a do innych muszą dopłacać z własnych środków.

– „Nie może być tak, że pacjent się albo opłaca, albo nie opłaca szpitalowi, zależnie od tego, na co jest chory” – podkreślił.

Drugim postulatem jest wprowadzenie limitu czasu pracy lekarzy niezależnie od formy zatrudnienia. Samorząd lekarski od dłuższego czasu proponuje objęcie wszystkich lekarzy jednym limitem wynoszącym maksymalnie 78 godzin pracy tygodniowo. Rozwiązanie określane przez NIL jako „tachograf dla lekarzy” ma ograniczyć wielogodzinne dyżury i poprawić bezpieczeństwo zarówno pacjentów, jak i personelu.

Trzecim elementem proponowanych zmian jest odpolitycznienie ochrony zdrowia.

Szpitale bez polityki, minister z politycznym mandatem

Wypowiedzi prezesa NIL zwracają uwagę na pozornie sprzeczne stanowisko samorządu lekarskiego. Z jednej strony Jankowski opowiada się za odpolitycznieniem szpitali i ograniczeniem wpływu bieżącej polityki na funkcjonowanie placówek. Z drugiej uważa, że sam Minister Zdrowia powinien dysponować silnym zapleczem politycznym.

Jego zdaniem tylko osoba mająca realny wpływ na decyzje rządu będzie w stanie przeprowadzić reformy wymagające zmian legislacyjnych i dodatkowych środków finansowych.

– „Powinien być tam dobry polityk z poparciem więcej niż jednej partii politycznej, z tymi plecami politycznymi, obudowany ekspertami” – mówił w rozmowie z Super Expressem.

Jankowski dodał, że idealnym rozwiązaniem byłoby stworzenie kierownictwa resortu z udziałem przedstawicieli różnych środowisk politycznych, co – w jego ocenie – mogłoby zwiększyć trwałość najważniejszych reform.

Lekarze liczyli na zmiany personalne

Prezes NIL odniósł się również do piątkowej konferencji premiera Donalda Tuska dotyczącej sytuacji w ochronie zdrowia. Przyznał, że środowisko lekarskie spodziewało się bardziej zdecydowanych decyzji personalnych.

Premier zapowiedział wówczas, że oczekuje od Ministerstwa Zdrowia i kierownictwa NFZ konkretnych propozycji działań naprawczych, a w przypadku ich braku możliwe będą konsekwencje personalne.

Zdaniem Łukasza Jankowskiego takie deklaracje nie rozwiązują problemów systemowych, które – jak podkreśla – narastały przez lata.

„Mamy dziś bardzo niskie wymagania”

Mimo krytycznej oceny obecnej sytuacji prezes Naczelnej Izby Lekarskiej zapewnił, że samorząd pozostaje gotowy do współpracy z resortem zdrowia przy przygotowywaniu zmian.

Jak przypomniał, środowisko dobrze wspomina współpracę z byłą minister zdrowia Izabelą Leszczyną, podkreślając znaczenie regularnego dialogu z przedstawicielami zawodów medycznych.

– „My dzisiaj mamy bardzo niskie wymagania w systemie ochrony zdrowia od ministra zdrowia. Wymagamy tylko tego, żeby z nami rozmawiał” – podsumował Łukasz Jankowski