Psychologia i psychiatria

Dzieci bez realnego dostępu do psychiatrii. Rzecznik Praw Dziecka apeluje o pilne rozwiązania

26.01.2026 15:07

Monika Horna-Cieślak, Rzeczniczka Praw Dziecka, wystąpiła z formalnym apelem do władz województwa warmińsko-mazurskiego oraz konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży o ocenę sytuacji w zakresie dostępu do świadczeń psychiatrycznych dla małoletnich. W piśmie skierowanym do dr. n. med. Adriana Kowalskiego, konsultanta wojewódzkiego, RPD podkreśliła, że realny dostęp ambulatoryjnej opieki psychiatrycznej w regionie jest wciąż znacząco niewystarczający, pomimo deklarowanych zabezpieczeń kontraktowych.

Z danych przedstawionych w korespondencji Rzecznika wynika, że w województwie warmińsko-mazurskim funkcjonuje jedynie kilka poradni psychiatrii dzieci i młodzieży, z czego większość skoncentrowana jest w Olsztynie. W wielu powiatach nie działa ani jeden podmiot, który realnie przyjmowałby pacjentów w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. W efekcie czas oczekiwania na pierwszą wizytę ambulatoryjną przekracza sześć miesięcy, a w części placówek sięga nawet dziewięciu–dwunastu miesięcy.

W odpowiedzi na wystąpienie Rzecznika Praw Dziecka konsultant wojewódzki w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży potwierdził, że dostępność świadczeń jest ograniczona głównie z powodu niedoborów kadrowych. W całym województwie liczba czynnych zawodowo psychiatrów dzieci i młodzieży jest niewystarczająca w stosunku do potrzeb populacyjnych, co powoduje, że nawet istniejące kontrakty nie są w pełni realizowane.

Problem ten wpisuje się w ogólnopolski kryzys psychiatrii dziecięcej. Według danych systemowych w Polsce pracuje nieco ponad 500 psychiatrów dzieci i młodzieży, podczas gdy zapotrzebowanie szacowane jest na co najmniej dwukrotnie większe. Jednocześnie w ostatnich latach znacząco wzrosła liczba dzieci i nastolatków wymagających specjalistycznej pomocy. Między 2020 a 2024 rokiem liczba udzielanych porad ambulatoryjnych wzrosła o kilkadziesiąt procent, a kolejki oczekujących nie uległy skróceniu. W wielu regionach średni czas oczekiwania na wizytę przekracza 250 dni.

Rzecznik Praw Dziecka wskazuje, że sytuacja ta narusza konstytucyjne prawo dziecka do ochrony zdrowia. Reforma psychiatrii dzieci i młodzieży, oparta na trzystopniowym modelu referencyjności, miała zapewnić pomoc możliwie blisko miejsca zamieszkania i ograniczyć konieczność hospitalizacji. W praktyce jednak pierwszy i drugi poziom opieki w wielu województwach funkcjonują w sposób fragmentaryczny lub wyłącznie formalny.

Brak realnego dostępu do psychiatry przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo zdrowotne dzieci i młodzieży. Opóźniona diagnoza i brak ciągłości leczenia zwiększają ryzyko hospitalizacji w trybie nagłym, eskalacji zaburzeń oraz zachowań autoagresywnych. Dane Policji z ostatnich lat pokazują, że liczba prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie, co dodatkowo obciąża system, który nie jest w stanie zapewnić szybkiej pomocy ambulatoryjnej.

W ocenie Moniki Horny-Cieślak konieczne są nie tylko decyzje finansowe, ale przede wszystkim działania organizacyjne na poziomie województw. Chodzi o rzeczywiste pozyskiwanie kadry, tworzenie poradni poza największymi miastami oraz zapewnienie ciągłości opieki po interwencjach kryzysowych. Bez tego dostęp do psychiatrii dziecięcej pozostanie zapisem w dokumentach, a nie realnym świadczeniem dla pacjentów.

Skala problemów zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży wyraźnie wykracza dziś poza pojedyncze regiony. Szacunki międzynarodowe wskazują, że objawy zaburzeń psychicznych występują u ponad jednej dziesiątej polskich dzieci i nastolatków w wieku 10–19 lat, co przekłada się na setki tysięcy młodych osób wymagających wsparcia specjalistycznego. Badania dotyczące jakości życia pokazują jednocześnie głęboki kryzys dobrostanu psychicznego: znaczna część dzieci doświadcza trwałego poczucia niezadowolenia z życia, trudności w akceptacji siebie oraz obciążenia emocjonalnego, które przekracza ich możliwości radzenia sobie. Wśród uczniów szkół ponadpodstawowych szczególnie często pojawiają się deklaracje chronicznego zmęczenia psychicznego, osamotnienia i przytłoczenia problemami, co znajduje odzwierciedlenie w rosnącym zapotrzebowaniu na pomoc specjalistyczną. Te dane pokazują, że brak realnego dostępu do psychiatrii dziecięcej nie jest problemem organizacyjnym, lecz czynnikiem pogłębiającym kryzys zdrowia publicznego.